Funkcje filmowe Opublikowano 15 sierpnia 2026 o 12:40

Tworzenie historii DreamWorks Jak wytresować smoka 2 to coś, czego Disney nigdy nie zrobi

Marcin Kwiatkowski

Autor: Marcin Kwiatkowski

Opublikowano w: Open TV

Czkawka Masona Tamizy próbuje uspokoić Hakokieł w Jak wytresować smoka

Zbliżająca się premiera Jak wytresować smoka 2 już teraz staje się historycznym momentem, będącym wyraźnym przypomnieniem o szeregu aktorskich remake’ów Disneya. Pojawiająca się piętnaście lat po debiucie oryginalnego serialu animowanego, aktorska wersja Jak wytresować smoka z 2025 roku okazała się wielkim triumfem. Sprzedaż biletów wzrosła, a recenzenci chwalili wierność materiału źródłowego.

Nawet po tym triumfie DreamWorks nie traciło czasu i zaprezentowało kontynuację, której premiera kinowa planowana jest na rok 2027. Ogłoszenie to otworzyło nowe możliwości i stanowiło pierwszy przypadek, w którym kontynuacja filmu animowanego otrzyma własną reinterpretację na żywo. Nadchodzący film „Jak wytresować smoka 2” będzie czerpał inspirację z animowanego filmu z 2014 roku, którego tytuł jest taki sam.

Nie wiadomo, czy kontynuacja dorówna poprzedniczce, ale seria cieszy się już oddaną publicznością żądną dodatkowych przygód na wyspie Berk. Ekscytację potęguje fakt, że Cate Blanchett potwierdziła swój powrót w roli Valki, a wybór obsady nie tylko zwiększa zainteresowanie nadchodzącym aktorskim filmem, ale także toruje drogę do ewentualnej trzeciej części w niedalekiej przyszłości.

Przez dziesięciolecia DreamWorks i Disney rywalizowały o dominację w kasie, wymieniając ciosy, podczas gdy Disney niezmiennie utrzymywał się na pierwszym miejscu. To najnowsze wsparcie ze strony ramienia DreamWorks zajmującego się aktorstwem na żywo stanowi jedną z rzadkich, jak pamiętam, sytuacji, w których studio zaczęło przerywać wieloletnie panowanie Disneya, głównie dlatego, że House of Mouse stara się dotrzymać kroku.

Dlaczego Disney nie może zaadaptować animowanych sequeli, takich jak Jak wytresować smoka 2, do wersji na żywo

Simba jako dziecko w Królu Lwie
Simba jako dziecko w Królu Lwie

Przeglądając listę adaptacji aktorskich Disneya, okazuje się, że studio powróciło już do wielu swoich najbardziej kultowych tytułów. Filmy takie jak Król Lew, Księga dżungli, Aladyn i Mała Syrenka doczekały się swoich odpowiedników na żywo, osiągając różny poziom sukcesu krytycznego i komercyjnego. Chociaż niektóre z tych produkcji doczekały się kontynuacji, żadna nie wywodzi się z oryginalnych animowanych sequeli ani z nimi nie łączy.

Ten rozdźwięk wynika z niespójnych osiągnięć Disneya w rozwoju franczyzy. Przed 2010 rokiem studio rzadko inwestowało znaczne zasoby w animowane kontynuacje, które zazwyczaj były publikowane bezpośrednio na wideo. Chociaż wymienione powyżej tytuły miały kontynuacje, żaden nie reprezentował większych przedsięwzięć teatralnych. Dopiero w ostatnich latach Disney zaczął produkować znaczące sequele, ale wysiłki te ograniczały się wyłącznie do najnowszych premier filmowych.

W przeciwieństwie do tego DreamWorks konsekwentnie opowiada się za rozszerzaniem swoich popularnych filmów na kontynuacje seriali. Studio zazwyczaj poświęca wiele wysiłku, aby sequele dorównywały jakością swoim poprzednikom, a nawet przewyższały je. Znakomitą ilustracją takiego podejścia jest seria Jak wytresować smoka, przy czym druga część jest powszechnie uważana za lepszą od pierwszej. W rezultacie Disneyowi brakuje znacznego zasobu uznanych sequeli animowanych, które mogłyby służyć jako podstawa dla potencjalnych adaptacji na żywo.

Adaptacja aktorska „Jak wytresować smoka” już udowodniła Disneyowi swoją wartość

Czkawka próbuje kontrolować smoka w Jak wytresować smoka
Czkawka próbuje kontrolować smoka w Jak wytresować smoka

Chociaż żadne studio nie jest w stanie w pełni uniknąć oskarżeń o cyniczną komercję w związku z ich aktorskimi wznowieniami, „Jak wytresować smoka”* jest naprawdę znakomitym filmem. Z powodzeniem odtwarza urzekające momenty z animowanego oryginału, wzmocnione dodatkowym dreszczem emocji związanym z występem na żywo. Dziedzictwo serialu animowanego pozostaje nienaruszone, ponieważ nowa wersja nie zmniejsza jego wpływu.

Dla kontrastu, osiągnięcia Disneya w zakresie akcji na żywo wahają się od przyzwoitego do katastrofalnego. Podczas gdy niektóre adaptacje są zabawne, inne wprowadzają tak wiele nieuzasadnionych zmian, że podważają one artystyczną integralność materiału źródłowego. DreamWorks może wpaść w podobne pułapki, jeśli będzie nadal kontynuować konwersje na żywo, chociaż ryzyko to wydaje się niskie w przypadku *Jak wytresować smoka 2*.

Nawet jeśli remake ściśle trzyma się oryginalnego scenariusza, pozostaje solidną adaptacją. Skrupulatna dbałość o szczegóły widoczna w filmie „Jak wytresować smoka” z 2025 r. jest głównym czynnikiem sukcesu tego filmu i to samo zaangażowanie jest już widoczne w produkcji kontynuacji. Disney postąpiłby mądrze, gdyby zastosował się do tych strategii po premierze „Jak wytresować smoka 2”, choć wątpliwe pozostaje, czy uda im się odtworzyć ten konkretny przepis na sukces.

Powiązane Artykuły

Google News
Streszczenie
Lubię to 0
Obserwuj 0
Słuchaj
Wątek 0
Mój Profil
Udostępnij

Streszczenie artykułu

Wygenerowane przez AI

Generowanie streszczenia...

Wątek dyskusji

0 komentarzy

Zaloguj się przez Google, aby skomentować

Szybko i bezpłatnie

Ładowanie komentarzy...

Zaloguj się

Wymagane jest konto, aby korzystać z tej funkcji

Kontynuuj z Google