Stworzenie narracji o podróżach w czasie jest niezwykle trudne, jednak ta 47-odcinkowa produkcja Syfy podeszła do tej koncepcji z maksymalnymi ambicjami i odniosła sukces. Podczas gdy inne pomysły mogą wiązać się z większymi wyzwaniami filozoficznymi lub wymagać bardziej złożonych scenografii, podróże w czasie stanowią wyjątkowo odrębną bestię narracyjną.
Nieodłączne paradoksy w opowiadaniu historii o podróżach w czasie powodują niespójności w fabule, które zagorzali fani analizują tygodniami, analizując pojawiające się błędy i zawiłe kwestie. Aby stworzyć udaną opowieść w tym gatunku, autorzy muszą ustalić spójne ramy logiczne, jednocześnie dostarczając fascynującą narrację, która utrzyma uwagę widzów nawet wtedy, gdy pojawią się nieuniknione pułapki narracyjne.
12 małp* prawdopodobnie jest jedną z najsolidniejszych narracji o podróżach w czasie, jakie kiedykolwiek wyemitowano. Jedynie „Dark*” Netflixa przewyższa go pod względem zadowolenia z gatunku, choć niektórzy krytycy twierdzą, że „Dark*” skupia się bardziej na światach równoległych niż na rzeczywistych podróżach w czasie. *12 Monkeys* zadebiutowało na Syfy w 2015 roku i trwało cztery sezony.
Oparty na filmie z 1995 roku o tym samym tytule – który sam był zainspirowany francuskim filmem krótkometrażowym *La Jetée* Chrisa Markera z 1962 roku – akcja serialu rozgrywa się w 2043 roku, długo po tym, jak śmiercionośny wirus wywołał apokalipsę. James Cole (Aaron Stanford) pracuje jako padlinożerca w opuszczonym krajobrazie i zostaje zrekrutowany do ściśle tajnego projektu.
La Jetée to właściwie film fabularny, który odnosi się do filmu krótszego niż film pełnometrażowy, ale dłuższego niż tradycyjny film krótkometrażowy. W pewnym sensie Le Jetéeruns 28 minut.
„Projekt Splinter” przenosi Jamesa i jego towarzyszy do roku 2015 z misją zapobiegania epidemii wirusa poprzez śledzenie osób powiązanych z enigmatyczną „Armią 12 małp”.
Czekaj, serial telewizyjny o podróżach w czasie, który faktycznie ma logiczny sens?

Mechanika czasowa w „12 Monkeys*” z łatwością mogła przytłoczyć produkcję. Już od pilota głównym tematem fabuły jest przesunięcie w czasie. Jednak *12 Monkeys* strategicznie stopniowo wprowadza bardziej skomplikowane elementy science fiction. Założenie zaczyna się od prostej dyrektywy: cofnij się w czasie, aby zmienić przyszłość.
Seria nie skupia się od razu na konsekwencjach zmiany historii, ale w miarę rozwoju wprowadza coraz bardziej skomplikowane warstwy. Dzięki precyzyjnemu i pewnemu reżyserowi 12Monkeys widzowie nigdy nie będą zaskoczeni i mogą polegać na twórcach, że wszystko utrzymają na właściwym torze.
Narracje o podróżach w czasie – szczególnie pojedyncze epizody – mogą łatwo się potknąć. Pisarze muszą żonglować niezliczonymi zmiennymi, aby puzzle pasowały. W 12Monkeys pętla czasowa zostaje ostatecznie rozwiązana wraz z zakończeniem serii; choć pewne tajemnice pozostają, nie psują one ogólnego wrażenia.
Monkeys The Movie vs.12MonkeysThe TV Show: Który króluje najwyższy?

Warto obejrzeć także film 199512Monkeysfilm. Choć wiele szczegółów się różni, główna fabuła odzwierciedla serię. JamesCole (BruceWillis) wyrusza w podróż, aby zapobiec uwolnieniu apokaliptycznego wirusa. W filmie występują także BradPitt, MadeleineStowe i ChristopherPlummer.
Zarówno film, jak i serial są warte obejrzenia, ale zdecydowanie najlepiej wypada wersja telewizyjna „12 małp”. Jego wielowarstwowa narracja wymaga więcej czasu ekranowego, aby w pełni się rozwinąć, i choć film pozostaje przyjemny, musi przeskoczyć kilka luk w fabule, aby zmieścić się w wyznaczonym czasie.