Telewizja strumieniowa Opublikowano 22 lipca 2026 o 22:45

Władca Pierścieni wreszcie po 70 latach uzyskuje status franczyzy

Katarzyna Nowak

Autor: Katarzyna Nowak

Opublikowano w: Open TV

Iana McKellena w „Powrocie króla”.

Seria Władca Pierścieni istnieje już prawie sto lat, a mimo to ma jeszcze kilka kamieni milowych do osiągnięcia. J.R.R. Tolkien wprowadził czytelników do Śródziemia w 1937 roku wraz z „Hobbitem”, a następnie w latach 1954–1955 wydał powieści „Władca Pierścieni”. To zdumiewające, że te dzieła są dziś tak uwielbiane, mimo że świat zmienił się dramatycznie. Chociaż same książki są niezwykle cenne, to najnowsze adaptacje filmowe i telewizyjne utrzymały serial przy życiu w dzisiejszej popkulturze.

Trylogia filmowa Petera Jacksona „Władca Pierścieni” wyznaczyła standardy na przestrzeni ostatnich kilku dekad, sprawiając, że niemal niemożliwe jest wyobrażenie sobie Śródziemia i jego bohaterów w inny sposób. Niemniej jednak Jackson i NewLine Cinema nie są jedynymi graczami próbującymi przełożyć uniwersum Tolkiena na ekran. PrimeVideo wkroczyło w drugą erę Śródziemia dzięki serii Władca Pierścieni: Pierścienie Mocy.

Pierścienie mocy, które miały swoją premierę w 2022 roku, były naszym pierwszym ponownym spotkaniem w świecie Tolkiena od czasu trylogii Jacksona Hobbit, ale okres samodzielnego opowiadania historii był krótki. NewLine ma już w przygotowaniu kilka dodatkowych projektów z Władcy Pierścieni, wśród nich nadchodzący film Andy'ego Serkisa Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma. Obraz skupi się na tytułowym Gollumie granym przez Serkisa, zanim Frodo opuści Shire, a zarówno ElijahWood, jak i IanMcKellen mają ponownie wcielić się w swoje role.

W związku z tym po raz pierwszy w historii Władcy Pierścieni w dwóch różnych produkcjach ekranowych pojawi się ta sama legendarna postać. McKellen od dziesięcioleci wciela się w Gandalfa, a jego powrót zapowiada się na prawdziwą rozkosz. Jednocześnie w Pierścieniach Mocy Gandalf Szary otrzyma w tej roli zupełnie nowego aktora.

Nota

Premiera trzeciego sezonu Pierścieni władzy odbyła się 11 listopada 2026 r., a Polowanie na Gollumhitsa Serkisa – 17 grudnia 2027 r.,

Zakładając, że rola, którą słynnie wcielił się Sir Ian McKellen w pierwszych dwóch sezonach Pierścieni władzy, była dla Daniela Weymana niemałym przedsięwzięciem, a mimo to dał on naprawdę dobry występ. Kiedy Weyman przyjął tę rolę, prawdopodobnie nie spodziewał się, że będzie grał tę postać w tym samym czasie, gdy McKellen powtórzy tę rolę w innej odsłonie serii. Presja jest znaczna i nie jest jasne, czy Pierścienie Władzy wytrzymają to wyzwanie.

Polowanie na Golluma przedstawia złe wieści dla Gandalfa w Pierścieniach Władzy.

Daniel Weyman jako Gandalf ze swoją laską w Pierścieniach Władzy.
Daniel Weyman jako Gandalf ze swoją laską w Pierścieniach Władzy

Złożoność Gandalfa we Władcy Pierścieni podsyciła od dawna zapotrzebowanie na prequel, który badałby jego pochodzenie. Rings of Power w pewnym stopniu odpowiedziało na to wezwanie, ale nie w pełni usatysfakcjonowało fanów. Przecież Gandalf Szary nie pojawia się w Śródziemiu w okresie objętym Pierścieniami Władzy.

Kreacja Weymana w „Pierścieniach władzy” wyraźnie odbiega od ugruntowanej tradycji Tolkiena. Według materiałów źródłowych Gandalf nie powinien był przybyć do Śródziemia aż do Trzeciej Ery, a postać ta z pewnością nie powinna być przedstawiana jako osoba cierpiąca na amnezję, usiłująca opanować swoje moce pod okiem Toma Bombadila. Te konkretne wybory narracyjne zostały wprowadzone przez Prime Video i wywołały znaczną reakcję i krytyczną analizę. Aby skomplikować sprawę, *Pierścienie Mocy* stoją teraz w obliczu bezpośredniej konkurencji ze strony nowo ogłoszonego filmu Star Line *Władca Pierścieni*, co zmusza Weymana do zmagania się ze spuścizną samego McKellena.

Jest oczywiste, że Weyman nie zaprojektował tej konkretnej sytuacji. Początkowe porównania były już trudne, ale sytuacja się pogorszyła teraz, gdy na ekranie pojawi się on jednocześnie z aktorem, który pierwotnie zdefiniował tę rolę. W związku z tym należy spodziewać się dalszej eskalacji temperatury krytycznej. Choć można mieć nadzieję, że Weyman w dalszym ciągu będzie doceniany za swoje wysiłki, trudno zignorować fakt, że perspektywa powrotu McKellena budzi wśród widzów znacznie większe emocje.

Oficjalne źródła: El Señor de los Anillos

Powiązane Artykuły

Google News
Streszczenie
Lubię to 0
Obserwuj 0
Słuchaj
Wątek 0
Mój Profil
Udostępnij

Streszczenie artykułu

Wygenerowane przez AI

Generowanie streszczenia...

Wątek dyskusji

0 komentarzy

Zaloguj się przez Google, aby skomentować

Szybko i bezpłatnie

Ładowanie komentarzy...

Zaloguj się

Wymagane jest konto, aby korzystać z tej funkcji

Kontynuuj z Google