Disney+ prezentuje jedne z najlepszych seriali telewizyjnych ostatniej dekady, w tym 12-odcinkowy program science-fiction, który dziś staje się coraz bardziej aktualny. Platforma poszerzyła kilka flagowych marek studia o świeże filmy i seriale, podążając ścieżkami Obcego, Gwiezdnych Wojen i Marvela. W szczególności Marvel zapuścił się do telewizji, tworząc seriale nawiązujące do jego filmów, chociaż nie wszystkie wysiłki zakończyły się sukcesem.
Wkraczanie MCU do telewizji rozpoczęło się mocno wraz z „WandaVision” w 2021 roku. Po mieszanym przyjęciu miniserialu „The Falcon and the Winter Soldier”, MCU odniosło kolejny duży sukces telewizyjny dzięki *Lokiemu*. Napisany przez Michaela Waldrona film *Loki* miał swoją premierę na Disney+ w 2021 r. i wskrzesił postać Toma Hiddlestona po jego śmierci w *Avengers: Infinity War* i ucieczce jego wariantu podczas Skoku w Czasie w *Avengers: Koniec gry*. Z tego powodu serial przyznał swojemu tytułowemu bohaterowi bardziej znaczącą rolę w MCU niż kiedykolwiek widziano w filmach.
Loki* zyskał uznanie krytyków i publiczności i został przedłużony na drugi sezon, który zadebiutował w 2023 roku jako część PhaseFive w MCU (z pierwszym sezonem umiejscowionym w PhaseFour). Od czasu zakończenia serialu „Loki*” wiele się wydarzyło w MCU, zwłaszcza w jego dziale filmowym, ale wraz z premierą „Avengers: Doomsday*” przewidzianą na grudzień 2026 r. znaczenie serialu wzrosło jeszcze bardziej.
Loki* jest szczytowym osiągnięciem serialu telewizyjnego MCU.

Serial ponownie przybliżył widzom Boga psot, a konkretnie wersję z 2012 roku, która uciekła z Tesseractem po tym, jak Avengersi nieumyślnie złamali oś czasu w *Endgame*. W rezultacie Loki został zatrzymany przez Urząd ds. Odchyłek Czasu (TVA), organ odpowiedzialny za monitorowanie Świętej Osi Czasu i zapobieganie tworzeniu się alternatywnych gałęzi – naruszenie, którego dopuściła się ucieczka Lokiego. TVA postawiła mu ultimatum: albo grozi mu wymazanie z istnienia ze względu na jego status wariantu, który nie powinien istnieć, albo pomoże organizacji w naprawieniu tymczasowych szkód.
Loki oczywiście wybrał drugą opcję. Z pomocą agenta TVA Mobiusa M. Mobiusa (Owen Wilson) wyruszył w podróż obejmującą czas i przestrzeń, napotykając po drodze różne inne wersje siebie. W drugim sezonie narracja przybiera ostry zwrot; wysiłki mające na celu zachowanie osi czasu stają się znacznie bardziej skomplikowane, niż oczekiwano, co zmusza Lokiego do dokonania kluczowego wyboru, który będzie miał głębokie konsekwencje dla szerszego MCU.
Loki* umiejętnie połączył science fiction, fantasy, akcję, dramat i historię MCU, oferując spójny mechanizm podróży w czasie, który poprawił zrozumienie wieloświata. Serial zapewnił tytułowemu bohaterowi rozwój, głębię i cel, jakiego potrzebował i na który zasługiwał. Stanowi punkt odniesienia dla tego, co seriale telewizyjne MCU powinny osiągnąć pod względem jakości, budowania świata i znaczenia narracyjnego, jednak Marvelowi niestety nie udało się w pełni powtórzyć tego poziomu sukcesu.
„Avengers: Dzień Sądu” pokazuje trwałe znaczenie Lokiego

Oryginalny plan sagi Multiverse MCU znacznie odbiegał od ostatecznej wersji, ponieważ początkowo miał przedstawiać Kanga Zdobywcę jako głównego antagonistę. Jednak zakulisowe komplikacje zmusiły Marvela do zmiany strategii, kierując narrację w stronę nadchodzącego wydarzenia typu crossover, *Avengers: Doomsday*, które ujawni Doktora Dooma (Robert Downey Jr.) jako główne zagrożenie. Niestety, te strategiczne zmiany spowodowały, że *Loki* pozostawał w zapomnieniu przez dłuższy czas, ponieważ kilka wariantów Kanga odegrało kluczową rolę w tej serii.
Jednakże *Doomsday* przywraca pozycję *Lokiego*, a postać powraca i pojawia się na krótko w zwiastunach promocyjnych. Pojawienie się doktora Dooma stwarza poważne zagrożenie dla multiwersu MCU, a biorąc pod uwagę ewolucję roli Lokiego pod koniec jego samodzielnej serii, może on odegrać kluczową rolę w utrzymaniu kosmicznej stabilności. W rezultacie *Loki* stał się niezbędnym warunkiem oglądania *Avengers: Doomsday*, ponieważ wyjaśnia architekturę wieloświata, prawa rządzące i obecny stan, oferując jednocześnie fascynujące wrażenia entuzjastom science fiction.