Robert Pattinson jest obecnie przedmiotem szczegółowej analizy dotyczącej swojej kolejnej postaci.
Pattinson ma na swoim koncie historię pokonywania przeciwników, aby osiągnąć ogromny hollywoodzki sukces. Aktor ewoluował od światowej ikony franczyzy dla nastolatków do szanowanej postaci kina niezależnego, ostatecznie zapewniając sobie status czołowej aktorki pierwszoplanowej. Po zdobyciu sławy dzięki filmom „Harry Potter i Czara Ognia” oraz serii „Zmierzch”, kontynuował karierę dzięki projektom takim jak „Good Time”, zanim dostał główne role w studiu. Chociaż wysokobudżetowe filmy, takie jak „Odyseja”, „Diuna: część trzecia” i „Batman” przyspieszyły jego karierę, nie wszyscy widzowie są zadowoleni z jego najnowszego wyboru.
Harmonogram Pattinsona na rok 2026 jest wypełniony głośnymi projektami, a jeden z nich wywołał dyskusję. W nadchodzącym thrillerze kryminalnym A24 „Primates” brytyjski aktor wciela się w legendarnego Chrisa Hansena, szczególnie podczas jego kadencji w programie „To Catch a Predator” w telewizji Dateline NBC. Jednak prawdziwy Hansen wyraził mieszane uczucia co do roli w filmie. W rozmowie z *Entertainment Tonight* Hansen podzielił się swoimi przemyśleniami na temat przedstawienia go przez Pattinsona, stwierdzając:
Cóż, najwyraźniej włożył wiele wysiłku w naśladowanie mnie i choć uważam to za przesadę, zwiastun przedstawia dość dokładną imitację. Liczy się nie tylko moja opinia, ale raczej to, jak ją postrzegają inni. Moja żona i rodzina uważają, że podobieństwo jest całkiem duże. Jednakże wypowiada słowa, których nigdy nie wypowiadałem, i wykonuje działania, których nigdy nie podejmowałem, co nie odzwierciedla tego, kim jestem. Generalnie jestem miłą osobą, z wyjątkiem sytuacji, gdy mam do czynienia z przestępcami i drapieżnikami. Uważam, że opinia publiczna powinna pamiętać, że jest to narracja fikcyjna, inspirowana jedynie rzeczywistymi wydarzeniami.
Nie ulega wątpliwości, że Hansen jest wymagającym krytykiem, określającym zwrot Pattinsona jako „nadmiernie dramatyczny”, pochwalił jednak także umiejętność aktora w naśladowaniu gospodarza. Niemniej jednak komentarz Hansena na temat nadchodzącego filmu A24Primetime nie był entuzjastyczny i wspomniał nawet o swojej podróży do biura A24 na prywatny pokaz.
Według byłego gospodarza „Złapać drapieżnika” Hansen został poproszony o zrzeczenie się kilku swoich praw osobistych:
Prawnicy z A24 chcieli, żebym zrzekł się praw do mojego nazwiska, wizerunku i marki, a także wszelkich potencjalnych praw wynikających z filmu. Nie mogłem tego podpisać, więc nie pokazali mi filmu. Poszedłem tam na całość.
Źródło zbliżone do A24 zweryfikowało dokumenty, które miał podpisać, opisując je jako standardową umowę NDA umożliwiającą prywatny wgląd w niepublikowany projekt. Ponieważ Hansen tak naprawdę nie oglądałPrimetime, jego analiza ograniczyła się do zwiastunów i materiałów promocyjnych, podczas gdy on, podobnie jak inni fani, czeka na debiut filmu. „Primetime” A24 w kinach od 25 września.