TheHalofranchise zyskało uznanie za ścieżkę dźwiękową, architekturę poziomów i pełne adrenaliny bitwy science-fiction, jednak tym, co naprawdę wyróżnia ją wizualnie spośród niezliczonych innych tytułów science-fiction, jest niepowtarzalna tożsamość wizualna poszczególnych frakcji. Niezależnie od tego, czy stawiasz czoła potopowi przypominającemu zombie, zaciekle agresywnym siłom Przymierza, czy starożytnemu uzbrojeniu Forerunnera, gracze stawili już czoła wielu śmiercionośnym zagrożeniom z kosmosu w swojej walce o ochronę ludzkości.
Wszystkie poniższe koncepcje zostały zaczerpnięte z HalopediaWiki wraz z innymi raportami internetowymi, które zostały zaczerpnięte z różnych książek koncepcyjnych, wywiadów lub kompilacji programistów na przestrzeni lat.
Nawet jeśli znasz już każdą frakcję, jaką Halo ma do zaoferowania, pomiędzy każdym wpisem pominięto dziesiątki wrogów, którzy zostali wycięci przed premierą i nigdy nie pojawili się w grywalnym tytule. Chociaż inne media krótko wspominały o niektórych, nadchodzące remake'i, takie jak Halo: Campaign Evolved i przyszłe sequele, mogą zapewnić okazję do ponownego włączenia tych pominiętych wrogów w nadchodzące wydania nowej ery serii.
Prześladowca (Halo CE)

Halo: Combat Evolved* zawiera ogromną ilość usuniętego materiału, co jest konsekwencją tego, że zespół wciąż definiował tożsamość gry na etapie tworzenia. Jedną z najbardziej fascynujących ofiar tej ewolucji jest Stalker. We wcześniejszych wersjach te przerażające stworzenia miały służyć jako oswojeni towarzysze jednostkom elitarnym i stanowić główne zagrożenie obok kultowych superżołnierzy.
Projekt Stalkera wyróżnia się wyraźną identyfikacją wizualną, ale oryginalna mechanika oferowała jeszcze bardziej interaktywny akcent: gracze mogli strzelać z więzów trzymających uwięzioną bestię. Ta akcja wywołałaby gwałtowny szał, zwracając istotę przeciwko jej elitarnym opiekunom. Chociaż wydaje się nieprawdopodobne, że te specyficzne mechaniki pojawią się w prequelu *Halo: Campaign Evolved*, ponowne wprowadzenie takiej dynamiki niewątpliwie wniosłoby nową strategiczną głębię i chaos do potyczek bojowych.
Potop Juggernaut (*Halo 2*)

Spośród różnych wrogów usuniętych z serii *Halo*, Flood Juggernaut osiągnął najbardziej zaawansowany etap produkcji, z w pełni zrealizowanymi modelami, animacjami i skryptami AI znajdującymi się w kodzie gry. Te behemoty, mające dwukrotnie większą wysokość od Spartanina, takiego jak Master Chief, zostały pierwotnie zaprojektowane do zabijania jednym strzałem na legendarnym poziomie trudności. Na niższych ustawieniach ich masywne macki mogą rzucić w gracza odłamkami lub wyrzucić je w powietrze.
Oprócz tego, że są kolejnym mrożącym krew w żyłach elementem rozległej mitologii Potopu, Juggernauts wprowadzili charakterystyczną mechanikę i animacje, takie jak przyjmowanie postawy obronnej poprzez skrzyżowanie macek nad ciałem, co jeszcze bardziej zwiększyło ich trudność do pokonania, biorąc pod uwagę ich potężną zbroję. Biorąc pod uwagę dużą szczegółowość i rozwój Juggernautów, trudno wyobrazić sobie jakiegokolwiek wroga z Halo, który zasługiwałby na odrodzenie, szczególnie gdy nowoczesny silnik mógłby nadać jego projektowi jeszcze bardziej makabryczny wygląd.
Drinol (Halo CE)

Jako kolejna koncepcja wycięta z Halo: Combat Evolved, Drinol – później przemianowany na Sharquoi – pojawił się w wielu szkicach koncepcyjnych i wczesnych materiałach filmowych z okresu, gdy początkowo przewidywano Halo jako strzelankę z perspektywy trzeciej osoby. Podobnie jak wiele większych stworzeń z serii, Drinol miał być kolosalnym, zorientowanym na walkę wręcz wrogiem Przymierza, szczycącym się pokaźną pulą zdrowia, wymagającym ciężkiego uzbrojenia i ostrzału, aby wyeliminować go z daleka.
Godnym uwagi szczegółem jest to, że projekt Drinola nie był w pełni oryginalny dla Halo; został zaadaptowany na podstawie wroga Hulka występującego we wczesnych tytułach Marathon. Drinole miały powrócić w Halo2, jednak po raz kolejny zostały pominięte przed premierą, by później stać się kanonem w kolejnych powieściach serii Halo.
Roboty górnicze (Halo5: Guardians)

Plasując się tuż za Combat Evolved pod względem liczby typów wrogów, które zostały złomowane, Halo5: Guardians pierwotnie wybrało cały legion zbuntowanych robotów górniczych jako jednego ze swoich mechanicznych przeciwników. Dokładny powód, dla którego te jednostki przemysłowe zwróciły się przeciwko swoim ludzkim operatorom, pozostaje niejasny – czy był to utrzymujący się wpływ Forerunnera, czy manipulacja Cortany – ale mamy wgląd w zamierzony przez nich styl walki.
Roboty górnicze, wielkości mniej więcej porównywalne z w pełni wyposażonym Spartaninem, przeznaczone dla Halo5, funkcjonowałyby jako kolejny wróg walczący wyłącznie w zwarciu, głównie krzyżujący ścieżki z Drużyną Niebieskich podczas polowania na Wodza w kampanii. Istniejące grafiki koncepcyjne sugerują, że boty te mogą również organizować zasadzki, gdy gracze nie patrzą bezpośrednio na nie.
Dron-snajper (Halo4)

Chociaż drony są często pomijane w szeregach Przymierza, pominięty dron-snajper z Halo4 mógł być znacznie trudniejszym przeciwnikiem niż standardowy Yanme'e spotykany w całej serii. Podczas gdy większość ukończonych wersji była wyposażona w karabin promieniowy, alternatywne uzbrojenie obejmowało kosmitów ściskających w ustach pistolety plazmowe, a nawet karabiny plazmowe, wystrzeliwując salwy z góry na graczy.
W porównaniu do mniejszych wariantów, znacznie więksi dronowi snajperzy byliby trudniejsi do zabicia ze względu na fioletowe pokrycie, które osłaniało ich plecy i skrzydła, czyniąc ich znacznie bardziej imponującymi i groźnymi.
Ślepy Wilk (HaloCE)

Spośród wszystkich wrogów i fauny, które ostatecznie zostały pominięte w ukończonej edycji Halo: Combat Evolved, Ślepe Wilki wyróżniają się jako jedne z najbardziej charakterystycznych i często proszących o powrót. Początkowo pomyślany jako agresywna dzika przyroda, która aktywnie ściga i atakuje wszystko na swojej drodze, nawet Master Chiefa, wczesne koncepcje umożliwiły graczom oswajanie i dosiadanie tych dwunożnych bestii w kształcie dinozaurów.
Misja Halo 2 „Terminal” zawiera zapis audio dotyczący odciętego wroga Ślepego Wilka, wraz z ogłoszeniem mówiącym, że „Znaleziono dziecięcą zabawkę «Mój zwierzak Ślepy Wilk». Czy właściciel może odebrać ją w punkcie rzeczy znalezionych”.
Chociaż na nasze jedyne dowody wizualne składają się klipy z wczesnych etapów rozwoju, przedstawiające te bestie poruszające się w grupach oraz fizyczna replika znajdująca się na kolekcjonerskim DVD Halo 2, ostatecznie uzyskały one oficjalny status w historii serii dzięki książce Halo: Hunters in the Dark z 2015 roku. W tej części stworzenia pojawiają się ponownie pod nazwą „Moralaath”, stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla sił ludzkich badających świeżo odkryte obiekty Pierścienia.
Mistrz stada (

Wrogowie-Forerunnerzy często są czasami trudni do odróżnienia od siebie, ale wycięty wróg Packmaster z Halo 5: Guardian jest z pewnością jednym z najbardziej wyróżniających się projektów spośród wyciętych wrogów Prometheon. Choć nigdy nie zostało to oficjalnie potwierdzone, na podstawie nazwy i grafiki koncepcyjnej spekuluje się, że Władcy Stad mieli dowodzić podobnymi do psów pełzaczami Prometheon, dowodząc nimi i wysyłając je do ataku na gracza podczas bitwy.
Koncepcja, która prawdopodobnie została przerobiona, aby żołnierze Armigera pojawili się w gotowej grze, pierwotnie znacznie bardziej przypominała bestię, niż ostatecznie widzieliśmy. Potrafił balansować na trzech kończynach i dzierżyć gigantyczny aparat energetyczny, który służył albo jako bicz dalekiego zasięgu, albo jako tarcza obronna podczas strzelania z karabinu plazmowego.
Arbiter Powodzi (Halo 3)

Od debiutu w *Combat Evolved* Flood stworzył niezliczone warianty i śmiercionośne formy, a mimo to jeden z najbardziej przerażających przeciwników — opanowany przez Flood Arbiter w *Halo3* — nigdy się nie zmaterializował. W pierwotnym projekcie poziomu High Charity gracze mieli walczyć z kolejnymi falami Arbitrów wskrzeszonych przez Potop, łącząc zabójczą taktykę wojownika z dziką naturą hordy nieumarłych.
Pozostały tylko układy poziomów i kilka mglistych szkiców koncepcyjnych tych odrzuconych pomysłów, ale pomysł konfrontacji z niektórymi z najpotężniejszych legend Przymierza wskrzeszonych z martwych zapewniłby niezapomnianą rozgrywkę – szczególnie w połączeniu z dalekosiężnymi infekcjami powodziowymi, jednostkami Flood Stealth i Flood Transport, które również zostały wyeliminowane znacznie wcześniej w fazie rozwoju.
Kawaler Prekursor (Halo 5: Strażnicy)
Koncepcja Halo 5 Cavalier Grafika 1
Wśród licznych odrzuconych przeciwników z serii Halo, Forerunner Cavalier z Halo 5: Guardians wyróżnia się jako jedna z najbardziej uderzająco oryginalnych koncepcji. Po jego odsłonięciu artysta Paul Richard opublikował kilkanaście arkuszy grafik koncepcyjnych, ujawniając, że wróg ten został zaprojektowany tak, aby zaczynał jako pusta skorupa, zanim został zamieszkany przez potężną, zastraszającą formę życia.
Chociaż projekt Cavaliera został ostatecznie zaadaptowany do postaci złoczyńcy Warden Eternal występującego w Halo 5: Guardians, początkowa wersja wieloramienna z kolosalną włócznią stworzyłaby wizualnie odmienne wrażenia na polu bitwy. Obiecywał połączenie walki w zwarciu i na daleki dystans, podobne do ostatecznej wersji gry, ale z o wiele bardziej zapadającą w pamięć estetyką niż stosunkowo humanoidalna postać Strażnika.
Kruszarka (Halo Infinite)

Najnowszym przykładem pominiętej zawartości w grze Halo jest typ wroga Crusher, który został wycięty z Halo: Infinite przed jego premierą. Chociaż Infinite miał już wiele elementów rozgrywki przyciętych przed premierą, Crusher został usunięty, ponieważ twórcy wierzyli, że niezwykle szybki wróg walczący w zwarciu o tak ogromnych rozmiarach nie zapewni przyjemnych wrażeń bojowych.
Podobnie jak w przypadku Stalkera, niektóre warianty Crushera miały mieć kołnierz, który można zniszczyć, powodując, że będzie on walczył z pobliskimi wrogami, podobnie jak wycięty wróg Stalkera z Combat Evolved.
Przed usunięciem Crusher został już uzupełniony grafikami koncepcyjnymi, modelami, sztuczną inteligencją i gotowymi do użycia animacjami. Zasoby te obejmowały nawet charakterystyczną mechanikę, taką jak stworzenie trzymające amunicję i broń, które Wygnańcy mogli przejąć i wykorzystać podczas bitwy. Fani mieli nadzieję, że bestia w stylu Kaij, wraz z wieloma wariantami opancerzenia, zostanie ostatecznie uwzględniona w planowanym DLC do gry, ale nigdy tak się nie stało. Niemniej jednak Crusher może nadal pojawić się w przyszłym wpisie Halo.