Jeden z najbardziej niedocenianych thrillerów Liama Neesona ostatnich kilku lat powraca na platformy streamingowe.
Kariera tego doświadczonego aktora obejmuje różnorodne role, od wyniszczających emocjonalnie ról dramatycznych w filmach takich jak „Lista Schindlera” po emocjonujące pojazdy akcji, takie jak seria „Taken”. Ostatnio Neeson skupił się na tym drugim gatunku, często grając starsze postacie w porównaniu do swoich poprzednich ról. Jego ostatnie filmy to „Rozgrzeszenie”, „Ice Road: Zemsta” i „Naga broń”.
Ostatnio jeden z jego mniej znanych thrillerów zyskał znaczny rozgłos w serwisach streamingowych. „W krainie świętych i grzeszników” zajmuje obecnie trzecie miejsce wśród najpopularniejszych tytułów serwisu Netflix w USA, ustępując jedynie thrillerowi o przetrwaniu „Ostatni dom” i filmowi przygodowemu o psach „Arthur the King”.
Premiera w 2023 r. „W krainie świętych i grzeszników” to nowoczesny thriller skupiający się na Finbarze Murphym, emerytowanym zabójcy, który zostaje zmuszony do powrotu do akcji w związku z misją z udziałem zamachowca IRA w swojej małej irlandzkiej społeczności. Akcja rozgrywa się w 1974 roku, u szczytu The Troubles. Oprócz Neesona w obsadzie znaleźli się Kerry Condon, Conor MacNeill i Seamus O'Hara.
Krytycy ogólnie przychylnie zareagowali na „W krainie świętych i grzeszników”, kiedy po raz pierwszy trafił na ekrany. Z wynikiem 83% na podstawie 80 recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, film wyróżnia się jako jedno z lepiej przyjętych ostatnich dzieł Liama Neesona. Ferdosa Abdi z Opentv podkreśliła dobrą grę aktorską, choć zauważyła, że film wydawał się ogólnie dość niespójny.
Pomimo pozytywnego przyjęcia przez krytyków i znakomitej obsady, „W krainie świętych i grzeszników” osiągnął słabsze wyniki kasowe. Jego emisja krajowa, która rozpoczęła się w marcu 2024 r., wygenerowała jedynie 2,2 mln dolarów, podczas gdy dodatkowe oglądalność za granicą zwiększyło łączną kwotę na całym świecie do 3,6 mln dolarów.
Jack Gleeson i Liam Neeson kulą się w trawie w filmie „W krainie świętych i grzeszników-2”
Chociaż zarobki z kin były skromne, film miał nieodłączną atrakcyjność dla streamingu, głównie dzięki zaangażowaniu Neesona. Wiele jego projektów zyskuje drugie życie na platformach cyfrowych i ten thriller poszedł w tym kierunku. Po wydaniu 6 sierpnia szybko wspinał się w rankingach i utrzymuje stałą obecność w pierwszej dziesiątce.
Biorąc pod uwagę obecną tendencję wzrostową, „W krainie świętych i grzeszników” pozostaje atrakcyjnym wyborem dla widzów, którzy nie mieli jeszcze okazji go obejrzeć.