Teraz, gdy „Spider-Man: Brand New Day” jest wyświetlany w kinach od prawie czternastu dni, entuzjaści Marvela szybko kierują swoją uwagę na „Avengers: Doomsday”, który ma stać się jednym z najważniejszych wydarzeń filmowych w historii serii. Nadchodząca część będzie miała ogromne znaczenie z kilku powodów: będzie to pierwszy film o Avengersach od czasu filmu Avengers: Koniec gry, który zakończył ważną erę w MCU. Co więcej, niedawno ujawniony zwiastun „Doomsday” już drażnił, że widzowie mogą spodziewać się mnóstwa zwrotów akcji i zaskakujących odkryć w całej historii.
Być może najpilniejsze dochodzenia w sprawie „Doomsday” dotyczą powrotu Chrisa Evansa w roli Steve’a Rogersa i Roberta Downeya Jr., który powraca nie jako Tony Stark czy Iron Man, ale jako groźny Doktor Doom. Te tajemnice istniały jeszcze przed premierą najnowszego zwiastuna, gdyż od jakiegoś czasu potwierdzono, że obaj aktorzy powrócą w swoich rolach. Pojawiły się różne teorie fanów wyjaśniające te pozory, począwszy od pomysłu, że RDJ przedstawia odmianę Tony'ego Starka, który stał się Doktorem Doomem, po sugestię, że Steve Rogers z „Doomsday” to w rzeczywistości Loki w przebraniu.
Chociaż prawdziwe wyjaśnienia dotyczące powrotu tych postaci prawdopodobnie pozostaną ściśle poufne aż do kinowego debiutu filmu, oczekiwanie jest znaczne, biorąc pod uwagę, że premiera „Doomsday” planowana jest dopiero 18 grudnia. Na szczęście MCU mogło umieścić uważnych fanów subtelne wskazówki dotyczące kierunku tej narracji, a ulotna chwila w „Endgame” może potencjalnie skrywać odpowiedź, która przez cały czas była ukryta na widoku.
Tony Stark mówi Steve’owi Rogersowi, że „zobaczy”, jak czas cofa się

W pierwszej połowie Endgame celem jest przywrócenie wszystkich wymazanych przez Thanosa w Avengers: Infinity War. Aby tego dokonać, Avengersi muszą zmienić sam czas. Na szczęście intelekt Tony’ego Starka okazuje się nieoceniony; rozwiązuje złożoną łamigłówkę i zapewnia zespołowi możliwość podróży powrotnej, odzyskania Kamieni Nieskończoności i sprowadzenia zaginionych sojuszników. Jednak, zgodnie z oczekiwaniami w filmie MCU, plan nie przebiega bez żadnych problemów.
Nowo nabyta wiedza Tony'ego na temat podróży w czasie okazuje się skuteczna, a Hulk jest w stanie użyć Kamieni Nieskończoności, aby odwrócić bieg wydarzeń. Nawigując w przeszłości, Avengersi niechcący ostrzegają Thanosa o swoim planie; przybywa zaraz po przywróceniu wszystkich i zaczyna burzyć kompleks Avengersów, grożąc, że zabije osoby w środku. Gdy bohaterowie próbują się przegrupować, Tony podchodzi do Steve'a i oferuje mu swoją tarczę.
Kiedy Steve, co zrozumiałe, pyta, co się stało, Tony odpowiada: „Jeśli zadzierasz z czasem, on zwykle się cofa. Zobaczysz”. To ostrzeżenie pasuje do kontekstu: Tony przestrzegł Avengersów, że podróże w czasie są niebezpieczne i mogą wywołać niezamierzone konsekwencje. Początkowo wydawało się, że to pełny zakres jego komentarza. Jednak w fabule Doomsday – gdzie Robert Downey Jr. powraca jako Doktor Doom – wyrażenie „zobaczycie” wywołało różne teorie.
Czy skok w czas mógł spowodować dzień sądu ostatecznego?

Biorąc pod uwagę skąpe wyjaśnienie ponownego pojawienia się Steve'a Rogersa w Doomsday i obsadę aktora, który wcielił się w Tony'ego Starka w rolę DoctorDooma, zrozumiałe jest, że fani zaczynają podejrzewać powiązanie z napadem w czasie w Endgame. Jeszcze zanim Tony ostrzegł Steve'a o niebezpieczeństwach związanych z manipulowaniem chronologią – słowa, które teraz wydają się szczególnie złe – niebezpieczeństwo manipulacji czasem było już widoczne w Endgame. Ta nowa scena dodaje inny wymiar, sugerując, że mogła być wczesną wskazówką na temat tego, co nadchodzi.
W tym momencie praktycznie nie mamy pojęcia, jaki, jeśli w ogóle, będzie istniał związek między Tonym Starkiem i DoctorDoomem, choć z pewnością będzie znaczący. Pogląd, że Doom może być wersją przypominającą Tony’ego, przebija wiele teorii, jednak Doomsday może podążać niezliczonymi zaskakującymi ścieżkami. Być może ten wers zostanie później pokazany, gdy Tony przewiduje wydarzenia z Endgame, lub może w jakiś sposób powiązać się bezpośrednio z samym Doomem. Ponieważ w Endgame wprowadzane są zmiany, które mają połączyć go z Doomsdayem, wydaje się, że jakakolwiek możliwość pozostaje rozważana.
Doomsday ma wiele do wyjaśnienia

Łatwo jest wyobrazić sobie skok w czasie jako katalizator tych zagadkowych powrotów, a Doomsday może wykorzystać decyzję Avengersów o manipulowaniu czasem na wiele sposobów, aby uzasadnić powrót tych wykonawców. Niezależnie od tego, czy ostatecznie powiąże się to z niesamowitą obecnie linią Endgame, Doomsday z pewnością ma wiele pytań do rozwiązania. Tymczasem wielu fanów ma uzasadnione obawy, że te ponowne występy mogą wynikać po prostu z pójścia drogą, która nie wymaga wysiłku.
Innymi słowy, wielu fanów martwi się, że Robert Downey Jr. i Chris Evans zostaną ponownie wprowadzeni na ekrany kin tylko dlatego, że Disney wie, że te dwie gwiazdy przyciągną tłumy do kin, a niektórzy obawiają się, że może to zamaskować inne problemy fabularne. Oczywiście to wszystko są domysły. Obecnie nie znamy szczegółów fabuły i jest równie prawdopodobne, że Doomsday przedstawi zdumiewającą informację, która umiejętnie wyjaśni, dlaczego RDJ stał się Doktorem Doomem – i, miejmy nadzieję, dlaczego Steve zdecydował się opuścić Bucky’ego.
Taka obawa jest zrozumiała, zwłaszcza po premierach MCU, które nastąpiły po Endgame. Nie jest tajemnicą, że w międzyczasie franczyza stanęła w obliczu wyzwań. Nawet po znaczących sukcesach, takich jak Brand New Day, MCU prawdopodobnie doświadczyło równej liczby niskich i wysokich punktów od zakończenia Sagi Infinity. Trzeba przyznać, że wydaje się, że powrót Evansa i Downeya Jr. może być po prostu taktyką mającą na celu ponowne wzbudzenie zainteresowania publiczności. Niemniej jednak, jeśli Avengers: Doomsday oprze się na narracji Endgame i przekonująco wyjaśni te powroty, może zapewnić zwrot akcji, jakiego wymaga film.