HBO Max dodało do swojej oferty nową, globalną sensację, zaczerpniętą z jednej z najbardziej uznanych serii filmów science fiction o tematyce dystopijnej, jakie kiedykolwiek powstały. Science-fiction od dawna jest ulubionym gatunkiem fanów, dzięki któremu powstały jedne z najbardziej masywnych serii w historii kina. Prawie każdy potrafi wymienić tytuły takie jak Gwiezdne Wojny, Star Trek, Dune i inne kultowe sagi science-fiction.
W obrębie science fiction kryje się bogaty zbiór podgatunków eksplorujących niezwykle różnorodne idee, a w ostatnich latach popularność narracji dystopijnych wzrosła. Do tej dystopijnej gałęzi należy wiele najpopularniejszych obecnie seriali telewizyjnych science fiction, w tym między innymi przełomowy hit HBO Max „The Last of Us*”, „Paradise” Hulu, „Silo” Apple TV, „Fallout” Prime Video.
Jeszcze zanim platformy streamingowe zamieniły dystopijne science fiction w popularny produkt do oglądania, kategoria ta kwitła już na srebrnym ekranie. W 2010 roku nastąpił boom na dystopijne filmy science fiction, a w kinach dominowały adaptacje takie jak „Igrzyska Śmierci”, „Niezgodna” i podobne tytuły. Na fali tej pojawiła się także seria, która powróciła jako światowy hit w HBO Max.
Więzień labiryntu* powrócił na świat jako twórca szumu na całym świecie, pamiętając swoją debiutancką premierę kinową 19 września 2014 r. oraz dwa kolejne filmy, które do zakończenia trylogii zgromadziły łącznie 949 milionów dolarów. Serial, zainspirowany oryginałem „Więźnia labiryntu”, powraca na scenę jako światowy fenomen ery streamingu.
„Więzień labiryntu” powraca jako ogólnoświatowy sukces w transmisji strumieniowej
Według FlixPatrol „Więzień labiryntu” zajmuje 6. miejsce pod względem oglądalności na całym świecie w HBO Max. Dwanaście lat po kinowym debiucie dystopijny film science fiction wspina się w światowych rankingach platformy, wyprzedzając nowsze tytuły, takie jak horror Lee Cronina Mumia i animowany film sportowy GOAT. Adaptacja z 2014 roku nie jest jedyną odsłoną popularnej serii powieści, która stała się fenomenem streamingu; jego kontynuacja, Maze Runner: The Scorch Trials, zajmuje dziewiąte miejsce na całym świecie w HBO Max.
Tytuły franczyzowe dominują w niemal każdym miejscu w pierwszej piątce globalnej platformy, a jedynym oryginalnym filmem jest horror Emmy Roberts Abandoned na piątym miejscu. Lista przed nią – i przed obydwoma wpisami z „Więźnia labiryntu” – obejmuje Spider-Man: Homecoming Toma Hollanda, Five Nights at Freddy’s 2, Mortal Kombat i Mortal Kombat II, w tej kolejności. Kiedy powstawał ten raport, „Więzień labiryntu” zyskiwał na popularności w 14 krajach Europy, w pięciu z nich zajmując pierwsze miejsca na listach przebojów. Jej kontynuacja, Maze Runner: The Scorch Trials, również cieszy się dużym zainteresowaniem na tych samych 14 rynkach, choć na żadnym nie zajmuje czołowej pozycji.
Powody, dla których warto oglądać „Więźnia labiryntu” w HBO Max

Więzień labiryntu i Więzień labiryntu: Próby ognia można wypożyczać lub kupować w standardowych usługach VOD w Stanach Zjednoczonych, chociaż żaden z filmów nie jest dostępny w HBOMax w całym kraju. Niemniej jednak pozostają one równie atrakcyjne dla widzów za granicą, którzy oglądają je na platformie streamingowej. Pierwszy film przedstawia porywający dystopijny świat, w którym grupa nastolatków musi pokonać rosnące napięcie i przetrwać śmiercionośny labirynt, który pochłonął niezliczoną ilość istnień ludzkich.
Gwiazda Teen Wolf, Dylan O'Brien, wciela się w postać Thomasa w Więźniu labiryntu, postaci, której pamięć została wymazana i która ostatecznie zostaje przywódcą grupy. Kontynuacja, Maze Runner: The Scorch Trials, poszerza zakres serii, przenosząc widzów poza labirynt w podróż po postapokaliptycznym krajobrazie. W obsadzie znaleźli się także Kaya Scodelario, Thomas Brodie-Sangster, Will Poulter, Patricia Clarkson, Giancarlo Esposito, Alan Tudyk, Aidan Gillen i wielu innych. Każdy, kto szuka ekscytującej, pełnej akcji, dystopijnej przygody science-fiction w HBOMax na całym świecie, odkryje ją w tej serii.