Od 1963 roku Marvel’s Avengers bronią Ziemi przed złowrogimi siłami, od ponad sześćdziesięciu lat korzystając z szerokiej gamy nadludzi wszechświata. Jednak garstka bohaterów wagi ciężkiej pozostaje niezaproszona do zespołu.
W ostatnich latach do ich grona dołączyły tak wspaniałe postacie, jak Storm, Clea Strange i Beta Ray Bill. Mimo to wielu starszych, powszechnie uznanych i wyjątkowo potężnych bohaterów nie zasłużyło jeszcze na miejsce.

Poszukujemy bohaterów, którzy nigdy nie byli częścią głównego składu Avengersów w głównym nurcie ciągłości Ziemi-616. Ponadto chcemy wykluczyć osoby powiązane z istniejącymi od dawna grupami spin-off, takimi jak Secret Avengers, Young Avengers i Dark Avengers, nawet jeśli ich powiązania z głównym zespołem są czasami wątłe.
Srebrny Surfer, czyli Norrin Radd

Były herold Galactus należy do najpotężniejszych istot Marvela, dzierżąc siłę i manipulację energią, dzięki czemu może stawić czoła Thorowi i Hulkowi. Posiada również kosmiczną świadomość, zdolność teleportacji na odległości międzygwiezdne, nieuchwytność, zmianę kształtu i kontrolę nad grawitacją, ciepłem i materią.
Silver Surfer rzeczywiście zarejestrował znaczny czas ziemski. Od dawna należy do Obrońców wraz z Doktorem Strangem, Hulkiem i Namorem, a nawet zakochał się w ludzkiej Dawn Greenwood. Po serii nieporozumień i kosmicznych uwikłań, kilkakrotnie starł się z Avengersami, jednak nigdy nie został ich członkiem.

To, co jest szczególnie uderzające, to fakt, że został poproszony o dołączenie. W 1982 roku w filmie Avengers nr 216 (Jim Shooter, Alan Weiss, Dan Green) Kapitan Ameryka zaprosił Silver Surfera, ten jednak odmówił, dając niejasne poczucie, że „ścieżki przeznaczenia wabią, które należy przemierzać samotnie!
Biorąc pod uwagę ogromne wyrzuty sumienia, jakie Silver Surfer niesie za swoją rolę w karmieniu Galactus, zrozumiałe jest, że choć czuje się komfortowo w sojuszu z innymi obcymi w Obrońcach, nie postrzega siebie jako prawdziwego „bohatera”.
Jean Grey, znany również jako Phoenix

Jako założycielka X-Men, Jean Grey nigdy oficjalnie nie podpisała kontraktu z Avengersami, mimo że wspierała drużynę podczas masowych sag typu crossover, takich jak King in Black i Judgement Day. Działając samotnie, dysponuje ogromnymi zdolnościami telepatycznymi i telekinetycznymi, ale jej połączenie z kosmiczną Siłą Feniksa wynosi ją na boski poziom, zapewniając jej absolutną władzę nad rzeczywistością.
Czytelnicy mogą z łatwością usprawiedliwić jej brak członkostwa, wskazując, jak centralna jest ona w mitologii X-Men, jednak zarówno inni członkowie oryginalnego składu, jak Bestia, wraz z przełomową gwiazdą Wolverine, poświęcili znaczną część swoich karier Najpotężniejszym Bohaterom Ziemi.
W ramach ciągłości komiksu Avengersi konsekwentnie wykazywali głęboką ostrożność w stosunku do Phoenix Force, co wyraźnie pokazano w filmie Avengers kontra X-Men i fabule „Enter the Phoenix”. Biorąc pod uwagę te osiągnięcia, całkowicie logiczne jest, że zespół celowo unikał formalnego partnerstwa z tak w przeważającej mierze niszczycielską istotą kosmiczną.

W rzeczywistości Jean nie żyje od kilkudziesięciu lat, a jej oszałamiający poziom mocy sprawia, że trudno ją przedstawić w opowieściach, co wyjaśnia, dlaczego nie doczekała się jeszcze adaptacji z serii X-Men do serii Avengers.
Adam Warlock
Adam Warlock wykorzystujący swoje potężne zdolności w Marvel Comics
Główny przeciwnik Thanosa jest ucieleśnieniem życia Marvela, mogąc poszczycić się nieskazitelną formą fizyczną i boską władzą nad energią. Jego zdolności obejmują między innymi telepatię, przewidywanie, magię i manipulowanie energią kwantową.
Chociaż Adam Warlock słynął z sojuszu z Avengersami podczas sagi Rękawica Nieskończoności, ostatecznie działał na skalę znacznie przekraczającą ich poziom. Będąc świadkiem upadku rzeczywistości, poświęca się sprawom dotyczącym przynajmniej losów wszechświata.
Nie jest zaskoczeniem, że nigdy nie został członkiem Avengersów, biorąc pod uwagę, że zespół w niewielkim stopniu przyczyniłby się do jego poziomu władzy, działa według odrębnych priorytetów i przestrzega bardziej rygorystycznych kodeksów moralnych niż Adam, który często w skrajnym stopniu stawia na pierwszym miejscu wyższe dobro. Co więcej, Warlock pozostaje osobistym projektem pisarza Jima Starlina, a postać ta rzadko pojawia się bez zaangażowania twórcy Thanosa.
Honorable Mentions
Marvel Heros Man-Coś, Kapitan Ultra, Combo Man
- Kapitan Ultra - Griffin Gogol posiada szeroki wachlarz umiejętności, od zwiększonej siły po nieuchwytność i dźwiękowy głos. Niemniej jednak zazwyczaj był przedstawiany jako postać komediowa, której brakuje wytrzymałości wymaganej do obowiązków Avengersów. Jego frustracja spowodowana przeoczeniem przez grupę była tak intensywna, że w 2011 roku zaatakował ich, próbując zmusić ich do zwrócenia na siebie uwagi.
- Man-Thing – Ted Sallis, inspirowany horrorami strażnik rzeczywistości, nigdy nie zajmował oficjalnego stanowiska w drużynie Avengers, chociaż Blade zabrał ze sobą odciętą kończynę znaną jako „Boy-Thing” jako pomocnik podczas swojej krótkotrwałej pracy w zespole w 2019 roku.
- Combo Man – bohater zbudowany z fizycznych części różnych bohaterów (np. czoła Hulka, oczu Cyklopa, goleni Ludzkości Pochodni i tak dalej). Rick Wilder powstał jako żartobliwa postać reklamowa Combos Stuffed Snacks w 1996 roku, a mimo to jest oficjalnie uważany za kanon i posiada połączone zdolności najpotężniejszych postaci Marvela.
- Cnota – Skrull podobny do Supermana, grany przez Ethana Edwardsa, jest niezwykle silny i ma niezwykłe zdolności regeneracyjne, ale po fabule Sekretnej Inwazji zaczął gardzić Avengersami.
- Excalibur – Faiza Hussain nosi słynne ostrze króla Artura, zdolne zabić każde stworzenie (nawet bóstwa) i zapewnić jego posiadaczowi nieśmiertelność, gdy pochwa jest noszona. Została członkiem Mighty Avengers w jednym z alternatywnych wszechświatów przedstawionych w wydarzeniu Secret Wars w 2015 roku, chociaż nigdy nie służyła na Ziemi-616.
- Iceman – chociaż członkowie X-Men, tacy jak Storm, Wolverine i Rogue, otrzymali zaproszenia do dołączenia do Avengers, nie zwrócono się do mutanta poziomu Omega, Bobby'ego Drake'a.
- Gladiator – pełniący funkcję najwyższego egzekutora Imperium Shi'ar, ten potężny bohater zalicza się do najpotężniejszych bohaterów Marvela. Jednak zazwyczaj obsadza się go w roli drugoplanowej, a nie głównej roli, więc jego pominięcie w składzie nie jest nieoczekiwane.
- Ghost Rider – podczas gdy pierwotny jeździec Johnny Blaze nigdy nie otrzymał zaproszenia do dołączenia do Najpotężniejszych Bohaterów Ziemi, jego niemal identyczny odpowiednik Robbie Reyes w końcu zasłużył na miejsce, choć dopiero niedawno.
- Franklin Richards – naginający rzeczywistość młodzieniec Fantastycznej Czwórki nigdy nie był częścią Avengers, mimo że był reklamowany jako najpotężniejszy bohater Marvela. Powitanie nastolatka w zespole wymagałoby naprawdę desperackiej sytuacji.
Ikaris, członek Wiecznych.

Wiecznościowcy może nie są najbardziej rozpoznawalnymi postaciami Marvela, ale ich jedynym celem jest ochrona ludzkości. Można się spodziewać, że do Avengersów zostanie zrekrutowany większy kontyngent. W rzeczywistości tylko Sersi i Gilgamesz – wraz z ich technicznie wiecznym krewnym Starfoxem – dołączyli kiedykolwiek do składu i to naprawdę Sersi pozostawił niezatarte wrażenie.
W tym składzie brakuje przypominającego Supermana Ikarisa, który jest prawdopodobnie najbardziej tradycyjnie bohaterskim członkiem jego rozbudowanego klanu. Jest nieśmiertelny, posiada ogromną siłę, może władać kosmiczną energią, a nawet ma zdolności telepatyczne – a mimo to nigdy nie otrzymał zaproszenia do Avengers. Eternals z MCU zamienili ten pomysł nawet w knebel, a jego rodzina chichotała, gdy podsunął pomysł przejęcia steru po śmierci IronMana.

Względna niejasność Wiecznościowców pomaga wyjaśnić, dlaczego tak niewielu zostało zintegrowanych z Avengersami, zwłaszcza że kanonicznie IronMan otwarcie traktował ich jako zbliżający się problem. Ich biologia zmusza ich do przestrzegania pewnych dyrektyw, z których niektóre są dalekie od heroizmu, a Avengersi historycznie czuli się swobodnie jedynie werbując do siebie osoby odstające i wygnańców.
Fastforward, czyli Pochowany Obcy
cudowny bohater Fastforward
W „Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach” z 1985 roku Barry Allen z DC – znany jako Flash – najwyraźniej oddał życie, biegając tak szybko, że dosłownie się rozpadł. Pięć lat później, w 1990 r., na Ziemi-616 pojawił się speedster cierpiący na amnezję. Nie pamiętał swojego pochodzenia – jedynie, że nosił czerwono-żółty kostium, jego prawdziwe imię brzmiało jak „Pochowany kosmita”, a pseudonim „najszybszy żyjący człowiek” wydawał się pasować.
Ostatecznie przyjął nazwę Fastforward, choć od lat 80. prawie nie pojawiał się w Marvelu, co jest dziwne, ponieważ nadal dzierży tytuł najszybszego bohatera wydawcy. To wyróżnienie zostało zdobyte w kosmicznym wyścigu z innymi czołowymi speedsterami, w którym Fastforward wyprzedził Quicksilvera, Photona, Makkari z Eternals i nie tylko.
Nic dziwnego, że „Fastforward, żart 80 postaci zdzierających Flasha z DC” nigdy nie dołączył do Avengersów, ale znacznie dziwniejsze jest to, że „najszybszy bohater wszechczasów Marvela” nigdy nie był w zespole.
Oto nasze typy pięciu najpotężniejszych bohaterów, którzy jeszcze nie dołączyli do Avengersów. Daj nam znać, co myślisz o naszych wybranych bohaterach poniżej i kto jeszcze Twoim zdaniem zasługuje na miejsce na tej liście.