Kadencja Chrisa Hemswortha w Marvel Cinematic Universe dobiega końca, co skłania do spekulacji na temat jego kolejnego ruchu. Wśród zespołu MCU jest prawdopodobnie najwierniejszym wizualnym przedstawieniem Thora z komiksów. Po krytyce jego wcześniejszych filmów o Thorze inspirowanych Szekspirem, zmienił ton w bardziej komediowy, pozwalając Hemsworthowi zaprezentować swój talent komediowy.
Choć Hemsworth jest niezaprzeczalnie pełen humoru, co widać w filmach takich jak Pogromcy duchów, w których potrafi w pełni ukazać swoją muskularną osobowość, pokazał też, że potrafi wcielić się w złoczyńcę, choć jak dotąd w ograniczonych rolach. To powiedziawszy, jeśli Hemsworth pragnie zbadać tę ścieżkę, Furiosa: A Mad Max Saga udowodnił, że może przodować w roli antagonisty, a nawet zachować przy tym swój komediowy talent.
W Furiosa: A Mad Max Saga Hemsworth wciela się w głównego antagonistę filmu, szalonego watażkę imieniem Dementus. Jego horda motocyklistów porywa Furiosę, co prowadzi do jego ostatecznego panowania nad Gastown. Choć w filmie występuje wielu złoczyńców – na przykład Immortan Joe (Lachy Hulme) – Hemsworth dominuje w niemal każdej scenie, w której się pojawia, jako potężny, zabójczy złoczyńca i jest to rola, w której mógłby ponownie się sprawdzić.
Rola Chrisa Hemswortha w Furiosie należy do jego najlepszych kreacji.

Choć dziedzictwo Chrisa Hemswortha na zawsze będzie zakotwiczone w przedstawianiu przez niego Thora w Kinowym Uniwersum Marvela, jego rola w „Furiosa: A Mad Max Saga” była tak imponująca, że niechcący sprawiła, że jego asgardzkie pochodzenie wydawało się stosunkowo słabe. Należy pamiętać, że Hemswortha stale porównywano z wersją tej postaci z Marvel Comics, co oznacza, że tej roli nigdy nie należało wymyślać na nowo – on jedynie interpretował wcześniej ustalony plan.
To ograniczenie znika wraz z Dementusem, całkowicie oryginalnym dziełem zaprojektowanym wyłącznie dla uniwersum *Mad Max*
W Dementusie, który chce obalić tyrańskiego Immortana Joe, aby pomóc swojemu ludowi osiągnąć dobrobyt, jest głębia, a na tym apokaliptycznym pustkowiu oznacza to robienie złych rzeczy. Jednak nie raz przekracza granicę, a Hemsworth cieszy się, że ma szansę wygłosić w tym filmie swój dialog, który jest zarówno przesadny, jak i często graniczący z głupotą, co pozwala mu ukraść każdą scenę, w której się pojawia.
Furiosa zasługiwała na lepsze wyniki w kasie

Niestety, film *Furiosa: A Mad Max Saga* osiągnął słabsze wyniki sprzedażowe, skutecznie przekreślając wszelkie bezpośrednie perspektywy na nową odsłonę serii. Chociaż film wygenerował łącznie 174,4 miliona dolarów na całym świecie, nie przyniósł zysku ze względu na znaczne koszty produkcji wynoszące 168 milionów dolarów. Dochody krajowe wyniosły zaledwie 67,4 mln dolarów, czyli około 40% budżetu, podczas gdy dochody międzynarodowe były niewystarczające, aby zrównoważyć straty finansowe.
Chociaż film niewątpliwie zasługiwał na mocniejsze przyjęcie, wynik nie jest niespodziewany. Jego poprzednik, „Mad Max: Na drodze gniewu”, odniósł ogromny sukces, zdobywając 10 nominacji do Oscara i zdobywając sześć trofeów. Pochwalił się także wynikiem 97% w serwisie Rotten Tomatoes i zarobił na całym świecie imponujące 380,4 miliona dolarów. Niemniej jednak, przy budżecie wynoszącym 150 milionów dolarów i zaledwie 154,2 miliona dolarów dochodów krajowych, oryginał nadal był postrzegany jako komercyjne rozczarowanie.
Chociaż widzowie darzą serią *Mad Max* głęboką sympatią, serial ma trudności z odniesieniem sukcesu przy budżecie wymaganym do ambitnej opowieści George'a Millera. Niezależnie od wysokiej jakości sekwencji akcji i znakomitych występów aktorów takich jak Hemsworth, seria konsekwentnie nie osiąga znaczących sukcesów kasowych, szczególnie na rynku północnoamerykańskim.
Chris Hemsworth powinien grać więcej złoczyńców

Uderzający zwrot Chrisa Hemswortha, gdy Dementus demonstruje swój potencjał, aby stać się fascynującym antagonistą, gdy jego kadencja jako Thor dobiegnie końca w MCU. Ma pojawić się w „Avengers: Doomsday” i powróci w „Avengers: Secret Wars”. Ponadto spekulacje sugerują, że na horyzoncie może pojawić się kolejny solowy film, chociaż jego era jako Boga Gromu dobiega końca.
Furiosa: AMadMaxSaga potwierdziła, że Hemsworth może odegrać przesadną rolę złoczyńcy, ale to nie jedyny przykład. W 2018 roku wystąpił w niedocenianym thrillerze Bad Times w ElRoyale, w którym wcielił się w przywódcę kultu Billy'ego Lee, co stanowi doskonałą okazję do zaprezentowania jego umiejętności grania gładkiego, wyluzowanego antagonisty. Niedawno wcielił się w rolę złodzieja klejnotów w „Crime 101”, którego postać skłaniała się ku moralnej dwuznaczności.
Kiedy Hemsworth opuści MCU, będzie miał szeroki wachlarz opcji. Choć oczywistą drogą jest nieustanny strumień projektów pełnych akcji, większe uznanie mógłby też zyskać, wcielając się w mroczniejsze, nikczemne role w swoich nadchodzących filmach.