W przyszłym miesiącu w odstępie tygodnia na ekrany kin trafią dwa filmy science fiction o niezwykle równoległych narracjach. Ponieważ wiele z najbardziej znanych tytułów gatunku często eksploruje nakładające się tropy i motywy, nie jest niespodzianką, że te dwie nadchodzące części mają tak porównywalne historie. Należy jednak zauważyć, że oba obrazy wydają się równie atrakcyjne pomimo wspólnych podobieństw strukturalnych.
Rok 2026 przyniósł już kilka znaczących sukcesów kasowych. Oczekuje się, że „Odyseja” Christophera Nolana również znajdzie się wśród najbardziej dochodowych hitów roku. Chociaż prognozy wskazują, że wyniki finansowe *Oppenheimera* będą w nadchodzących tygodniach stale rosnąć, do publicznej dystrybucji mają również trafić dwa różne tytuły science fiction, *The End of Oak Street* i *The Last House*.
Światową premierę kinową „The End of Oak Street*” zaplanowano na 14 sierpnia 2026 r., a „The Last House”” będzie miał premierę w serwisie Netflix 7 sierpnia 2026 r. Biorąc pod uwagę, jak bardzo zbliżone są daty premiery, oba projekty science fiction wydają się uderzająco podobne. Intrygujące będzie obserwowanie, czy uda im się ustalić odrębną indywidualną tożsamość, czy też staną się przedmiotem bezpośredniego porównania.
„The End Of Oak Street” debiutuje na krótko przed uderzająco podobnym „Ostatnim domem” Netflixa

„Koniec Oak Street” i „Ostatni dom” mają w zasadzie tę samą podstawę. Każdy film opowiada o gospodarstwie domowym, które zostaje zamknięte we własnym domu lub bloku i stawia czoła zagadkowemu niebezpieczeństwu. W obu opowieściach wydarzenie wypaczające rzeczywistość gwałtownie zmienia ich otoczenie, izolując ich od zwykłych praw świata.
Reżyserowany przez Davida Roberta Mitchella i wspierany przez J.J. Abrams, The End of Oak Street z Anne Hathaway i Ewanem McGregorem w rolach głównych. Ich bohaterowie napotykają pierwotne zagrożenie, gdy całe przedmieście z lat 80. zostaje wyrwane z rzeczywistości i wrzucone w nieznaną, prehistoryczną dzicz, zmuszając duet do ochrony swoich dzieci przed prawdziwymi dinozaurami.
„Ostatni dom” Netflixa przedstawia zagrożenie, które wydaje się bardziej kosmiczne i filozoficzne niż pierwotne. W filmie występują Wagner Moura i Greta Lee. Film koncentruje się także na rodzinie uwięzionej w ich rezydencji. Jak pokazuje zwiastun, początkowy konflikt koncentruje się na radzeniu sobie z kurczącymi się zasobami, podczas gdy gospodarstwo domowe pozostaje odizolowane.
W miarę rozwoju narracji rodzina musi także stawić czoła tajemniczym siłom, które czają się za ich progiem w całej okolicy.
Zarówno Koniec Oak Street, jak i Ostatni dom mają te same ramy narracyjne, co wyraźnie widać w ich fabule. Chociaż główne zagrożenia i potwory są różne, intrygujące byłoby zobaczyć, jak ta różnorodność kształtuje odrębną tożsamość każdego filmu.
Niebezpieczeństwo jest nieco wyraźniejsze w The End of Oak Street.

W The End of Oak Street głównym zagrożeniem są wyraźnie zidentyfikowane dinozaury. Z kolei „Ostatni dom” Netflixa przyjmuje ton Lovecrafta, pozostawiając widzów równie nieświadomych zewnętrznego zagrożenia, jak rodzina centralna. To radykalnie zmienia stawkę w każdym filmie.
The End of Oak Street zdaje się nawiązywać do obfitującego w spektakle gatunku survivalu, którego przykładem są Jurassic Park i Jumanji. Z drugiej strony fabuła „Ostatniego domu” bardziej przypomina produkcje i filmy z tajemniczymi pudełkami, takie jak 10 Cloverfield Lane, „Zagubieni” i „Mgła”. Tym samym „Ostatni dom” nie przypomina typowego thrillera survivalowego, natomiast „Koniec Oak Street” utrzymany jest w znanych konwencjach gatunkowych.
Ponieważ jedyne dostępne informacje na temat obu filmów pochodzą z ujawnionych fabuł i zwiastunów, przedwczesna byłaby ocena ich ostatecznej jakości, zanim trafią do kin. Przy tak gwiazdorskiej obsadzie naturalną rzeczą jest optymizm, że każdy z nich okaże się wyróżniającą postacią w krajobrazie science fiction.
Mamy nadzieję, że każda z nadchodzących premier science-fiction będzie oferować charakterystyczne elementy, które odróżniają je od zwykłych thrillerów survivalowych, które walczyły o ustalenie własnej, niepowtarzalnej tożsamości.