Uznawany za tytana telewizji Timothy Olyphant był główną bohaterką kilku najlepszych seriali bieżącego stulecia. Po raz pierwszy ugruntował swoją reputację w roli Setha Bullocka w uznanej przez HBO nowej odsłonie zachodniego gatunku „Deadwood”, zanim zyskał jeszcze większą sławę jako bardziej konwencjonalny stróż prawa w „Justified”. Wcielenie się w Raylana Givesa zapewniło Olyphantowi status A-listy i zapewniło mu stałą, głośną pracę w branży w dłuższej perspektywie.
W kolejnych latach większość jego projektów telewizyjnych skutecznie docierała do odbiorców, do których była skierowana. Był główną gwiazdą sezonu *Fargo*, użyczył głosu Terminatorowi w nieoczekiwanie fascynującym anime *Terminator Zero* i pojawia się w meta roli marszałka Tatooine w wielu produkcjach *Gwiezdnych Wojen*. Powszechnie uważano go za wyróżniający się element *Obcy: Ziemia*, hitu kinowego, który w końcu sprowadził ksenomorfy na Ziemię. Jego dorobek obejmuje także *Lucky*, *Stick* i *The Five-Star Weekend*, a ostatnio pojawił się jako Wyatt Earp w komedii historycznej Larry'ego Davida, *Life, Larry and the Pursuit of Unhappiness*.
Jednak nie każdy serial, którego głównym bohaterem jest Olyphant, odnosi sukces w mainstreamie, a niektóre z jego znakomitych prac zostały przeoczone przez opinię publiczną. W 2017 roku, w początkowej fazie ekspansji Netflix na treści oryginalne, Olyphant wystąpił u boku Drew Barrymore w skromnym serialu komediowo-horrorze *Santa Clarita Diet*.
Olyphant i Barrymore wcielają się w Joela i Sheilę Hammondów, parę, której kariery na rynku nieruchomości i idylliczne życie na przedmieściach zostają wywrócone do góry nogami, gdy Sheila zaraża się wirusem zombie, przekształcając ją w wygłodniałego, krwiożerczego kanibala. Spektakl łączy podmiejską satyrę „Suburgatory” z brutalną, lepką plamą z filmów „Martwe zło” Sama Raimiego, tworząc wyraźną wizję horroru i komedii. Serial skutecznie kontrastuje pretensjonalny, wyluzowany styl życia Kalifornijczyków z intensywnością stresu, jaką jest brutalność, kanibalizm i nadprzyrodzone niebezpieczeństwa.
Czy na tym etapie Netflix może wznowić dietę Santa Clarita?

Santa Clarita Diet był emitowany przez trzy sezony, zanim Netflix nagle wyciągnął wtyczkę. W przeciwieństwie do The Leftovers, gdzie streamer dał twórcom ostatni sezon na zakończenie narracji pomimo umiarkowanych ocen, to anulowanie przypominało los My Name is Earl, który został przerwany w cliffhangerze. Pod koniec trzeciego sezonu wydawało się, że serial dopiero nabiera tempa, pozostawiając fanów pragnących zobaczyć więcej tych postaci i odkryć głębsze demoniczne zagrożenia czające się w ich świecie.
Od odwołania serialu minęło siedem lat, a mimo to serial nadal pojawia się na listach seriali, które zakończyły się przedwcześnie. Pozostaje wyraźne pragnienie dodatkowych odcinków, ale czy jest już za późno, aby Netflix zmienił kurs i zamówił czwarty sezon? Obsada mogła zostać przeniesiona do innych projektów, wizja oryginalnych scenarzystów może już nie być wykonalna, a baza widzów może być nadal zbyt ograniczona, aby uzasadniać dalsze koszty produkcji.
Żadna opcja nie jest jednak całkowicie wykluczona. Netflix mógłby technicznie wskrzesić Santa Clarita Diet na czwarty sezon, wykorzystując skok w czasie, aby uwzględnić długą przerwę od trzeciego sezonu. Projekt mógłby również służyć jako miękki restart, odświeżając założenia z tą samą główną obsadą, ale wprowadzając świeże spojrzenie. Timothy Olyphant i Drew Barrymore to bardzo poszukiwani aktorzy z napiętym harmonogramem, ale chemia między nimi podczas pierwszych trzech sezonów była wyjątkowa, co sprawiło, że ponowne spotkanie na ekranie było wysoce pożądane.
Santa Clarita Diet* była jedną z pierwszych ofiar, które pomogły ugruntować reputację Netflixa jako osoby przedwcześnie porzucającej obiecujące seriale. Gdyby platforma wznowiła tytuł na czwarty sezon tak wiele lat później, z pewnością byłoby to odkupieniem tej początkowej decyzji.